Search
niedziela 22 Lipiec 2018
  • :
  • :

Jubileusz 100 – lecia urodzin mieszkańca Mszczonowa

13355W dniu 25 stycznia 2014 miała miejsce niezwykła, pełna wzruszeń uroczystość,  związana  z setną rocznicą urodzin Pana Eugeniusza Jana Zajączkowskiego. Odbyła się ona w Sali Ślubów mszczonowskiego ratusza. Uczestniczyli w niej krewni i znajomi Jubilata, a także: burmistrz Mszczonowa – Józef Grzegorz Kurek, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego  – Barbara Kłopotowska, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – Barbara Ciszewska, naczelnik Wydziału Świadczeń Emerytalno- Rentowych – 5 Zakładu Ubezpieczeń       Społecznych III Oddziału Warszawa – Hanna Helbich, dowódca Grupy Rekonstrukcyjnej Historycznej w Mszczonowie – Sławomir Wojtczak oraz Piotr Dymecki – redaktor Merkuriusza Mszczonowskiego, a zarazem  wiceprezes Mszczonowskiego Stowarzyszenia Historycznego.
Pan Eugeniusz Jan Zajączkowski urodził się  26 stycznia 1914r.  w Wilczorudzie  pow. grójecki,  województwo mazowieckie -jako najmłodszy z trójki dzieci Jana i Bronisławy z Wiśniewskich,  małżonków Zajączkowskich. Związek małżeński zawarł dnia. 02.02.1941r w kościele parafialnym w Mszczonowie z Kazimierą Radkiewicz. Decyzja o ślubie zapadła  po roku znajomości. Wybrankę swego serca Pan Eugeniusz  poznał w kościele. Po zawarciu związku małżeńskiego nowożeńcy zamieszkali przy ul. Tarczyńskiej w Mszczonowie. To był ich adres przez  kolejnych siedemdziesiąt  lat zgodnego życia małżeńskiego. Wychowali syna i  doczekali się dwójki wnuków.
Po stracie śmierci żony, gdy zdrowie zaczynało podupadać,   Pan Eugeniusz  przeniósł się do syna, zamieszkałego w podwarszawskim Brwinowie. Jednak  od strony formalnej nadal pozostaje mieszkańcem Mszczonowa.
Z przekazu rodzinnego wynika,  iż od najmłodszych lat Pan Eugeniusz Zajączkowski charakteryzował się niebywałym spokojem. Szkołę Podstawową ukończył w Mszczonowie. Służbę wojskową w 32 Dywizjonie Artylerii Lekkiej w Rembertowie. Po odbyciu dwuletniej służby m.in. jako telefonista, zwolniony wiosną 1939 roku,  powrócił w wojskowe szeregi już kilka miesięcy później, w momencie wybuchu II wojny światowej. Uzyskał przydział do Artylerii Ciężkiej  w Płocku, z którą bronił oblężonej Warszawy. Z tym oddziałem podczas przemarszu z Płocka do stolicy, w okolicach Garwolina,  został ranny w walce z Niemcami. Wroga kula  niefortunnie trafiła go w obie ręce. Po krótkiej rekonwalescencji  i zszyciu w szpitalu polowym , myśląc, że najgorsze ma już za sobą, próbował dostać się do domu. Droga powrotna była bardzo ciężka. Został zatrzymany przez Niemców. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności udało mu się jednak dotrzeć  do rodzinnego Mszczonowa. Tu dzięki staraniom miejscowego lekarza  Bobycha odzyskał zdrowie.  Później pracował jako cieśla. Stawiał domy. W swoim owocnym  życiu zawodowym realizował się  także jako konserwator zabytków. Odbudowywał m.in.:   Pałac  w Radziejowicach, Pałac  w Wilanowie oraz zabytkowe budynki w Łodzi. To dzięki jego pracy powstał odcinek drogi łączący Sochaczew z Błoniem.
Eugeniusz Jan Zajączkowski – ojciec Krzysztofa, teść Marzeny, dziadek Anety i Karola, całe swoje życie związał z Mszczonowem, który wielokrotnie serdecznie wspomina.
Pytany o receptę na długowieczność z uśmiechem odpowiada, że trzeba być uczciwym i modlić się… Sam realizuje to każdego dnia. Dodaje, że w swoim życiu mało używał alkoholu i nigdy nie palił papierosów. Wciąż ma dużą chęć do pracy i pragnienie budowania. Bez względu na wiek nadał najlepiej czuje się mogąc pracować w ogrodzie. Choć wie, że ma sto lat zupełnie tego nie czuje. Jest zadowolony, ze swojego życia i niczego by w nim nie zmienił.
Goście przybyli na uroczystość do Sali Ślubów mszczonowskiego Ratusza  kolejno  składali Jubilatowi  życzenia  podkreślając, iż Setne Urodziny to piękna,  skłaniająca do zadumy i naprawdę  rzadko  spotykana rocznica. Dla Pana Eugeniusza gong czasu odmierzył cały wiek. Każdy jego dzień był wypełniony  radościami, troskami, a także pracą i poświęceniem dla dobra bliskich.  Owocem dobrego życia Szacownego Jubilata jest  wspaniała  rodzina, która otacza go codzienną, czułą , troskliwą opieką.
Burmistrz Mszczonowa osobiście wręczył Dostojnemu Jubilatowi – upominek, kwiaty, a także  list gratulacyjny od władz miasta, z wyrazami uznania i szacunku oraz  z życzeniami kolejnych lat w zdrowiu i dobrym samopoczuciu.
Naczelnik Wydziału Świadczeń Emerytalno Rentowych-5 Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III Oddział  Warszawa przekazała  kwiaty  oraz list gratulacyjny, z informacją o przyznaniu honorowego świadczenia.
Na koniec uroczystości wzniesiono toast tradycyjną lampką szampana  i chóralnie odśpiewano  „200 lat” . Nie zabrakło też oczywiście pamiątkowych fotografii, które zamieszczamy dla naszych łamach.
Dostojnemu Jubilatowi życzymy natomiast jeszcze raz zdrowia, dalszych szczęśliwych lat  w gronie  i otoczeniu najbliższych sercu osób.

Barbara Kłopotowska

Kierownik USC

 

 

 

 

Źródło: mszczonow.pl