Mszczonów w czasach powstania

Dokładnie 22 stycznia 1863 r. rozpoczął się jeden z najbardziej znanych zrywów narodowowyzwoleńczych – Powstanie Styczniowe. W tym roku przypada 155. rocznica tego wydarzenia, więc z tej okazji przypominamy powstańczą historię Mszczonowa.

***

Opowieść o powstańczych dziejach Ziemi Mszczonowskiej warto rozpocząć od księdza proboszcza Władysława Polkowskiego. Postać ta jest z pewnością znana wszystkim, którzy odwiedzają kościół pw. św. Jana Chrzciciela. W mszczonowskiej świątyni farnej znajduje się tablica upamiętniająca powstańczego naczelnika miasta. Kim jednak był Władysław Polkowski?
Proboszczem Mszczonowa został mianowany w 1862 r. Oficjalna jego nominacja odbyła się 11 maja tego roku, tuż po uroczystości poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni. Ks. Władysław Polkowski nie poprzestał jedynie na działalności duszpasterskiej. Wraz z Konradem Kejsingerem (właściciel Korabiewic) zaangażował się w formowanie oddziału partyzanckiego pod dowództwem Hipolita Jaworskiego ps. Drewnowski. Od dowództwa przyjął także nominację na powstańczego naczelnika miasta Mszczonów. Nie była to funkcja wyłącznie tytularna. Ks. Władysław Polkowski modlił się wraz z powstańcami oraz pogłębiał ich morale, święcił oręże, ale zdobywał także pieniądze na jedzenie i broń dla walczących.
Niestety, jego działalność przerwało podstępne aresztowanie w dniu 7 czerwca 1863 r. na dworcu w Warszawie. Tymczasowo Władysław Polkowski został osadzony w cytadeli. Sąd wojenny skazał go na karę śmierci, którą zamieniono na 12 lat katorgi w kopalniach syberyjskich. Ciężka praca wywołała pogorszenie się stanu zdrowia kapłana. Nigdy już nie wrócił do swojej ojczyzny. Zmarł w Irkucku 21 stycznia 1872 r. w wieku 52 lat.
Ksiądz Władysław Polkowski, to nie jedyna postać związana z powstańczymi dziejami Ziemi Mszczonowskiej. Podobnie, jak na terenie całej Polski, jego historia rozpoczęła się od demonstracji przywiązania na ojczyzny. Już 10 maja 1861 r. w Mszczonowie podczas nabożeństwa wierni zaintonowali pieśń patriotyczną. Oskarżonych o namawianie ludzi do tego czynu aresztowano i odesłano do sądu. Nocą, kilka godzin po tym incydencie, nieznani sprawcy powybijali szyby w ratuszu i rozkleili w mieście paszkwile dotyczące wikariusza Wasilewskiego, który wezwał policję do zajęcia się osobami „zakłócającymi porządek” podczas mszy świętej. Już po kilku miesiącach odbyła się demonstracja patriotyczna przed budynkiem lokalnych władz. Mszczonowiacy nie poddali się więc naciskom zaborców i nadal okazywali swoje przywiązanie do ojczyzny.
W kwietniu 1863 r. w okolicach miasta uformował się oddział powstańczy, dowodzony przez Hipolita Jaworskiego ps. Drewnowski.  W jego powstaniu duży udział mieli właściciel Korabiewic Kejsinger i wspomniany ksiądz proboszcz Polkowski. Pod komendą Jaworskiego znalazły się znaczne siły: cztery plutony strzelców, pluton żuawów, trzy plutony jazdy oraz sześciuset kosynierów. Po zakończeniu rekrutacji oddział wyruszył w stronę Pilicy i tam stoczył swoją pierwszą bitwę. Rozproszeni podczas potyczki pod Nową Wsią, powstańcy wycofywali się z powrotem w stronę Mszczonowa.
Kolejny oddział walczących składał się z synów chłopów z Puszczy Mariańskiej oraz ochotników z Ziemi Mszczonowskiej. Sztab oddziału znajdował się w Puszczy, tam też kuto kosy i piki dla walczących. Powstańcy niszczyli tory kolejowe oraz toczyli boje z mniejszymi grupami wroga. Partia powstańcza przestała istnieć na skutek zdrady.
Najbardziej znanym oddziałem pochodzącym z okolic Mszczonowa, były „Dzieci Warszawskie”, które uformowano w podosuchowskim folwarku Dębu. Stworzył go Ludwik Żychliński – naczelnik sił zbrojnych powiatów rawskiego i warszawskiego. Gdyby dysponował większą ilością broni, mógłby wystawić potężny oddział – liczący nawet ok. 3000 osób. Ostatecznie, wyposażenia wystarczyło dla 814 powstańców. W samym Mszczonowie Żychliński zorganizował szwadron konnych strzelców, który był złożony z jego obywateli.
W okolicach miasta doszło w 1863 r. do kilku bitew: pod Babskiem (17 maja),  Radziwiłłowie (20 maja), w Kaskach (4 lipca), pod Wolą Pękoszewską (29 sierpnia) oraz próba zaatakowania stacji kolejowych w Radziwiłłowie, Rudzie Guzowskiej, Grodzisku i Pruszkowie (1 listopada). Powstanie zakończyło się okresem represji przeciwko tym, którzy pragnęli wolności swojej ojczyzny i walczyli przeciwko caratowi.
opracowanie: Dagmara Bednarek, GCI
foto: Marek Wardak