„Komputerowy ćpun” zagościł w bibliotece

20480Od wielu lat słyszymy o uzależnieniu od gier i jego negatywnych skutkach. Pewnie wielu rodziców zastanawia się, dlaczego gry stają się głównym sposobem spędzania wolnego czasu swoich dzieci. Spotkanie, które odbyło się we wtorek, 20 września, z pewnością byłoby szansą na znalezienie właściwych odpowiedzi. Naszym gościem był Krzysztof Piersa – autor książki „Komputerowy ćpun”.

Książka ta nie jest typowym poradnikiem – to przede wszystkim historia człowieka, który od piątego roku życia nałogowo grał w gry. Jego opowieść skończyła się happy endem – ale jeśli myślicie, że było łatwo, to jesteście w błędzie. „Mogłem przegrać całe życie” – czytamy na okładce jego książki. Pan Krzysztof zaczął walczyć z nałogiem i w tej walce odniósł zwycięstwo. Teraz podzielił się swoim doświadczeniem z naszymi czytelnikami z Gimnazjum im. Jana Adama Maklakiewicza.

Na spotkaniu zostały przedstawione przekonania i poglądy graczy; dlaczego grają w gry komputerowe, co one im dają? Dlaczego są ciekawą formą rozrywki? Dostaliśmy również dużą porcję faktów i mitów dotyczących gier, np. „dzięki graniu uczę się języka angielskiego” – prawda? Wcale nie. Gry uczą nas jedynie niektórych zwrotów, sformułowań i słów, ale na tym „nauka” się kończy. Pan Piersa nie owija w bawełnę – podczas wymieniania własnych wymówek, które stosował, aby grać bez przerwy, pokazuje nam gdzie naprawdę leży granica między chwilową rozrywką a manią grania non-stop. Uczniowie zarzucili naszego gościa długą listą pytań: Ile godzin grał? Jak teraz wygląda jego życie? Czy nadal gra? I wiele innych.

Kulminacją naszej nietypowej lekcji było poznanie sposobu na uzależnienie od komputera, które jest jednocześnie własnym przykładem autora. Jeśli chcecie go poznać, nic straconego – zapraszamy do biblioteki – wypożyczcie „Komputerowego ćpuna”, przeczytajcie i dowiedzcie się, jak radzić sobie z problemem i jak nauczyć się zdrowego podejścia do tematu gier komputerowych.

Natalia Syndybał