Sport, Uncategorized

Mszczonowianka wygrywa z Energią Kozienice

tz130506Mszczonowianka pokonała Energię Kozienice 4:0 po bramkach Marcina Gregorowicza (2), Jakuba Sosnowskiego i Damiana Pociecha.

Pierwsza połowa spotkania nie zapowiadała wysokiego wyniku. Goście z Kozienic od początku nastawili się na grę z kontry, a zmuszona do ataku pozycyjnego Mszczonowianka długo nie mogła znaleźć sposobu na wzmocnioną obronę Energii. Długo na boisku nie działo się nic ciekawego, przyjezdni bramce Mszczonowianki zagrażali w zasadzie tylko po stałych fragmentach gry, a zwłaszcza po rzutach rożnych, dobrze bitych przez jednego z zawodników Energii. Z mszczonowskiej strony swoich szans strzałami zza pola karnego próbowali Damian Pociech, Jakub Sosnowski i Marcin Gregorowicz, ale albo pudłowali, albo uderzenia nie sprawiały większych kłopotów bramkarzowi gości.

Wreszcie w 40 minucie udało się jednak przełamać defensywę gości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym Energii powstało spore zamieszanie, piłka spadła pod nogi stojącego tyłem do bramki Gregorowicza, a ten sprytnym strzałem tzw. „przerzutką” zaskoczył wszystkich z kozienickim bramkarzem na czele.

O ile pierwszą połowę można uznać za w miarę wyrównaną, o tyle w drugiej zaznaczyła się przewaga podopiecznych Rafała Smalca.

Już w 52 minucie mszczonowianie podwyższyli na 2:0 po składnej akcji w której piłka trafiła na prawe skrzydło do Piotra Cudnego, który dośrodkował w kierunku Gregorowicza, a ten zgrał wzdłuż bramki i wbiegający Jakub Sosnowski skierował piłkę głową do pustej bramki.

To nieco podcięło skrzydła kozieniczanom, którzy wyraźnie spuścili głowy, co dla Mszczonowianki oznaczało coraz więcej szans bramkowych. Niestety, kilka naprawdę dobrze zapowiadających się kontr zostało zmarnowanych w trudny do wytłumaczenia sposób. Były też ładne akcje, jak ta Cudnego, który uderzył z narożnika pola karnego i centymetrów zabrakło do naprawdę pięknej bramki.

W 70 minucie niemoc przełamał Gregorowicz, który wykorzystał błąd obrońcy Energii, przejął jego podanie, następnie łatwo minął stopera i technicznym strzałem podwyższył na 3:0. Gregorowicz mógł w tym spotkaniu znacznie powiększyć swój bramkowy dorobek, ale i jemu przytrafiały się błędy, zwłaszcza wtedy, gdy w krótkim odstępie czasu najpierw zamiast podać do lepiej ustawionego Damiana Pociecha strzelił obok bramki oraz gdy przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości.

Od 78 minuty przyjezdni grali w osłabieniu po czerwonej kartce za taktyczny faul na Gregorowiczu, a wynik na 4:0 ustalił w 86 minucie Damian Pociech, który po dobrym, prostopadłym podaniu Przemysława Jakóbiaka wyszedł na czystą pozycję i pewnie umieścił piłkę w siatce.

Mszczonowianka – Energia Kozienice 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Gregorowicz (40′), 2:0 Sosnowski (52′), 3:0 Gregorowicz (70′), 4:0 Pociech (86′).

Mszczonowianka: Stawiarski – Ziemnicki, Pastewka, Gołka, Marciniak – Pociech, Jakóbiak, Lepa, Cudny (72′ Skórzyński) – Gregorowicz, Sosnowski