Sport, Uncategorized

Mszczonowianka umacnia się na pozycji lidera.

Kolejny mecz rozstrzygnięty w końcówce! Mszczonowianka pokonała po ciężkim meczu Wilgę Garwolin 1:0, a bramkę na wagę 3 punktów w 87 minucie zdobył Paweł Lepa.

Gdyby wśród piłkarzy Mszczonowianki (przynajmniej tych, którzy są w klubie kilka sezonów) zrobić ankietę na zespół, który wyjątkowo im „nie leży”, z całą pewnością Wilga Garwolin byłaby wysoko w rankingu. Mecz 21. kolejki potwierdził tę tezę, a oba zespoły stworzyły raczej kiepskie widowisko.

Bramkarze obu zespołów nie mieli w tym meczu zbyt wiele do roboty, na boisku panował chaos i niedokładność. W pierwszej połowie na uwagę zasługiwał w zasadzie tylko strzał Marcina Gregorowicza, odbity przez bramkarza Wilgi.

Niewiele lepiej było po zmianie stron. W 73 minucie doszło do dość kuriozalnej sytuacji, bowiem po niezbyt dobrym dośrodkowaniu jednego z naszych zawodników, piłka wyraźnie szła poza obręb bramki, a mimo to bramkarz Wilgi zdecydował się na interwencję, co skutkowało rzutem rożnym. W tym momencie jeden z jego kolegów krzyknął „żyjesz trochę?!”, a sędzia… potraktował to jako uwagę w jego stronę i podyktował rzut wolny pośredni. Mszczonowianie z prezentu nie skorzystali bowiem po rozegraniu piłki przez Glińskiego i Gregorowicza piłka trafiła na 5 metr do Marciniaka, ale ten w zasadzie podał piłkę do bramkarza.

Dwie minuty później najgroźniejszą okazję stworzyli goście. Zawodnik Wilgi ładnie uderzył z woleja, ale piłka minęła bramkę strzeżoną przez Leszczyńskiego.

W 87 minucie mszczonowianie wywalczyli rzut wolny około 25 metrów od bramki rywali. Gliński próbował płasko zagrać w pole karne, ale zagranie zostało zablokowane, do odbitej piłki ruszył Lepa i ofiarnym wślizgiem z około 10 metrów skierował ją przy samym słupku do bramki!

Mszczonowianka wymęczyła więc zwycięstwo, tym cenniejsze, że punkty w Kozienicach zostawiła dziś Pilica Białobrzegi i sytuacja Mszczonowianki w tabeli wygląda coraz lepiej. Teraz jednak podopiecznych trenera Roberta Moskala czekają trzy kolejne mecze wyjazdowe (Kozienice, Błonie, Pruszków) i to może być kluczowy moment sezonu. Na własnym boisku kibice zobaczą Mszczonowiankę dopiero 16 maja, gdy podejmować będzie Pogoń Grodzisk Mazowiecki.

Mszczonowianka – Wilga Garwolin 1:0(0:0)

Bramka: 1:0 Lepa (87′)

Mszczonowianka: Leszczyński – Marciniak (80′ Czeremużyński), Chukwuemeka (55′ Jadacki), Worach, Wójcik (70′ Koziarski), Sosnowski (65′ Lepa), Janik (65′ Majchrzak), Gliński, Pociech, Dylewski (70′ Samoraj), Gregorowicz.